niedziela, 28 listopada 2021

a ja lubię

Lubię ten pośpiech i gwar w galeriach handlowych. Szukanie prezentów (myślimy o obdarowywanych, czyż nie tak ?) i Jingle bells. I chwile wypoczynku przy kawie, między kolejnymi zakupami. 

I lubię patrzeć na olbrzymie choinki z jednokolorowym ustrojeniem. Choinki w domu to zazwyczaj niezły kicz (mojej produkcji, niezmiennie od nastu lat), którym rodzina, też niezmiennie, się zachwyca.

Na ten spektakl najczęściej narzekają ci, którzy ten rozgardiasz tworzą. I ten jarmark i własną hipokryzję obrzucają epitetami. Ci, którzy pozostają w domu, zazwyczaj samotni, po cichu zazdroszczą innym energii i chwil podniecenia.

piątek, 26 listopada 2021

ludzie z różnych stron świata

 U sąsiada trawa zieleńsza (tego na zachodzie) albo ci tam to buraki (tam na wschodzie).

Znajoma zwykle mieszała: TAM chodzą obesranym na wierzchu i noszą zegarki z wodotryskiem.



sobota, 20 listopada 2021

zakneblować sceptyków ?

 Zdolności poznawcze człowieka są żałośnie ograniczone. Stale coś zgłębiamy, analizujemy, a gdy już jesteśmy przekonani, że dotarliśmy na szczyt wiedzy, okazuje się, że czeka nas jeszcze daleka droga.


Wirusy są górą. Od wieków... i na wieki.

piątek, 12 listopada 2021

nie wiem

 Kto jest gorszy ? - czy osoba chora z nienawiści, czy ta, która do tej nienawiści podżega.

poniedziałek, 1 listopada 2021

jak co roku

 1 listopada - Dzień Wszystkich Świętych, 2 listopada - Dzień Zaduszny. Wszyscy (no, prawie wszyscy) odwiedzają groby bliskich i znajomych. Na grobach zapalają znicze i kładą kwiaty. I dumają. Bo to okres  zadumy (nad sensem życia - tak uogólniając).

Mhm, przyjrzyjmy się, jak wygląda ta zaduma i sens życia.

- niedobrze mi na widok tych obrzydliwych plastikowych gigantycznych zniczy

- kaleczą oczy obrzydliwe sztuczne kwiaty

- śmieszy mnie do rozpuku jakaś konieczność tłumaczenia się bywalców cmentarnych tego 1 listopada, że oni lubią być na cmentarzu

- mam obrzydzenie na te celebracje, sztuczne kwiatki, wyleniałe futra, szloch i cierpiętnictwo na pokaz.


Chciałabym krzyknąć, jak co roku o tej porze: żyj i daj żyć innym.