"Nikt nie zaprzeczy temu, że dzisiejsza wiedza medyczna poznała dość dokładnie człowieka pod względem anatomicznym, morfologicznym, fizjologicznym, biochemicznym i pewnie w wystarczającym stopniu psychologicznym. Jeśli natomiast chodzi o skuteczność leczenia, to tu medycyna staje mocno zażenowana. Bardzo wiele jest trapiących człowieka chorób, wobec których staje się bezradna. Do takich "nieuleczalnych" schorzeń należą np. rak, stwardnienie rozsiane, uwiąd i zanik mięśni, martwica kończyn dolnych, grzybice, łuszczyce, alergie i cały zespół chorób psychicznych ze schizofrenią na czele. One kpią z naszych leków"
o. Andrzej Czesław Klimuszko "Wróćmy do ziół leczniczych", 1987 r.
Inaczej mówiąc, medycyna stoi na głowie. Czy antyszczepionkowcom uda się zmusić naukowców do postawienia medycyny na nogach ? Wątpię. Beton "naukowy" trzyma się dobrze.