poniedziałek, 6 czerwca 2022

pochwalę się

 Czasami mam taką potrzebę. Kiedyś częściej "dzieliłam się" swoją radością. Ale koleżanki nazywały to chwaleniem się. I nie było to miłe. Nigdy nie wnikam w to, jakie kto ma pobudki do takiej oceny. Tym bardziej, że były to zazwyczaj "drobiazgi". Z biegiem lat nauczyłam się głęboko "ukrywać". Dzisiaj zdarza mi się konfabulować. Po co ktoś ma być nieszczęśliwy z zazdrości.

Czasami zdarzały się opinie zupełnie bez sensu. No bo jak to, po raz dziesiąty jedziesz do tej samej miejscowości ? Przecież to nudne. Szczególnie dla tych, którzy ze mną nie jadą. He, he.

No, to się chwalę :) Zaklepałam wyjazd wakacyjny. Pokój zarezerwowany, bilety na pociąg nabyte. Teraz liczę na pogodę. Może być upalna. Sukienki zwiewne są, kapelusz słomkowy zakupiony.

I donieść muszę (z racji inflacji), że koszty wzrosły o około 200,00 zł, w stosunku do roku ubiegłego.

Zabieram się za pakowanie.