Nie ma już medycyny leczniczej. Ostatni jej dział-ziołolecznictwo umieszczono w trumnie, a trumnę zalutowano, w czasach panowania PO. Polska była ostatnim bastionem tego "szamaństwa".
Teraz faszeruje się chorego blokerami, statynami, pompami, akardami, omegami, antyoksydentami i innym badziewem, żeby móc z wielkim hurrra, za 9 mln złotych (zebranych ze zbiorowej histerii) nie uratować go, bo .... za późno.
Oczywiście, że za późno.
zdjęcie z dziennikzarazy.pl 24.09