Lęk, według mnie, jest podstawowym instynktem przetrwania. Czasami jest to lęk nabyty, bo przechodziliśmy wcześniej jakąś traumę. Bezmyślne psycholochy zalecają, żeby z tym lękiem walczyć.
I kiedy już pozbędziemy się tego lęku i znów nabierzemy zaufania do innych użytkowników dróg, najczęściej ponownie doświadczamy tej traumy, z tego samego powodu co poprzednio. Mówiąc językiem osoby niewykształconej i niewyszkolonej... przed szkodą głupi, a po szkodzie jeszcze głupszy.
W 1997 roku straciłem wszystko. Potem przez pięć lat odbudowałem. I teraz ponownie straciłem wszystko. Ot, człowiek się przyzwyczaja - stwierdził z uśmiechem powodzianin, z zawodu artysta.
Dobrze, ze nie stracił życia.