Melchior Wańkowicz, korespondent wojenny, reportażysta, publicysta, pisarz "popełnił" cegłę Bitwa o Monte Cassino. Książka ciężka w czytaniu, pełna drobiazgowych opisów i wojskowego języka. W bitwie wzięło udział kilka tysięcy polskich żołnierzy. Wańkowicz wziął sobie za cel uhonorować ich wszystkich Wszystkich wymienił z nazwiska. Historycy pewnie "wezmą się za łby" i jeden przez drugiego będą krzyczeć, że to nieprawda. Tak jak teraz jakiś profesor zbulwersowany ogłasza, że klasztor nie został zdobyty, bo był pusty.
W Londynie spotkałam się kiedyś z jednym z tych żołnierzy. Kiedy weszłam do pokoju, on już czekał na mnie z książką Wańkowicza w ręce, otwartą na stronie, gdzie było o nim napisane jedno zdanie.
- Popatrz, kolokazjo, to o mnie. Napisał o mnie. Nie pominął mnie.
I się rozpłakał.