poniedziałek, 21 lipca 2025

walizeczka cz.4

 Siedziałam na peronie z walizką 40-litrową. Na tej samej ławce przycupnęła pani z walizką 120-litrową

A co mnie to obchodzi.

Nagle przed nami pojawił się mężczyzna, młody, szczupły, wysportowany popychając przed sobą walizeczkę 30x40 cm.

- oto jak się podróżuje, proszę pani. A pani zabrała taką landarę, że nie wiadomo jak pani to wtaszczy do pociągu - odezwałam się nieproszona.

Pani spojrzała na mnie groźnie (pomyślałam: oho, zaraz da mi w mordę, i będzie miała rację} i odrzekła:

- a wie pani, co w tym jest najgorsze ? że całe dwa tygodnie przechodziłam w jednej bluzce. Po jakiego grzyba zabrałam pół szafy ?

I śmiałyśmy się obie aż do przybycia pociągu.

sobota, 19 lipca 2025

walizeczka cz.3

 W swoim mieście poruszam się głównie tramwajami. Za każdym razem, kiedy wchodzę do tego środka transportu publicznego, jakiś pan podnosi się z miejsca i zaprasza aby usiąść.

Czy ja wyglądam na bliską zemdlenia ?


PS Spora grupa panów ustępuje mi miejsca bardzo dyskretnie. Wstają zapatrzeni w smartfon (niby mnie nie widzą), kierują się w stronę wyjścia, ale nie wysiadają. I za to im jestem wdzięczna 👵

piątek, 18 lipca 2025

walizeczka cz.2

 Wsiadłam w Stargardzie do pociągu relacji Szczecin-Olsztyn. W przedziale siedziało małżeństwo w średnim wieku. Powiedziałam "dzień dobry" i rozejrzałam się, gdzie mogę umieścić moją walizkę. Pani zwróciła się do męża:

- Zdzisiu, pomóż pani z walizką.

Zanim Zdzisiu zdjął nogę z okna, ja już zdążyłam wrzucić walizkę na półkę.

Dobrze nam się rozmawiało, tym bardziej, że byliśmy wszyscy troje z tej samej opcji politycznej. Kiedy pociąg zbliżał się do Koszalina, podziękowałam za miłe towarzystwo i wstałam, aby...

- Zdzisiu, pomóż pani z walizką.

Zanim Zdzisiu rozplątał ramiona, ja już wychodziłam z przedziału.... z walizką.



zdjęcie z "tenor"

czwartek, 17 lipca 2025

walizeczka cz.1

 Młoda, wysoka, zgrabna, ładna (dla mnie zjawiskowa) stała w przejściu wagonu i oferowała usługi pt. czy pomóc pani z tą walizką ?

Wszedł pan w średnim wieku, ważący na ok. 120 kg, posiadacz torby o wymiarach odpowiednich do swojej wagi. Na ofertę pani zjawiskowej, zaśmiał się kpiąco

- jeszcze pani się złamie i będą kłopoty.

Złapał swoją torbę z obu stron, podrzucił ją do półki, oparł o półkę, stęknął i dalej ..... nic. Pani zjawiskowa podeszła niespiesznie, jedna ręką (lewą) pchnęła torbę i umieściła ją na półce.

- ja trenuję podnoszenie ciężarów i pana torebunia, to dla mnie .... nic.

poniedziałek, 14 lipca 2025

choroby cywilizacyjne

 "Szacuje się, że co godzinę w Polsce, a co 27 sekund na świecie ktoś słyszy, że choruje na nowotwór krwi. Rocznie diagnozuje się w naszym kraju ok. 9 tys. nowych przypadków, co stanowi ok. 5,5 proc. wszystkich przypadków nowotworów złośliwych. Choć problem dotyczy każdej grupy wiekowej, to najczęściej schorzenia te diagnozowane są u osób starszych. Niepokojące jest, że liczba zachorowań wrosła ponad dwukrotnie w ostatnich 30 latach i obecnie mamy już ponad 100 tys. chorych.

[...] Ponad 50 proc. wszystkich chorych na nowotwory krwi to osoby powyżej 65. roku życia. Jednak coraz częściej diagnozy stawiane są u młodszych pacjentów, z których około połowy jest nadal aktywnych zawodowo "

Angora nr 28 (13 VII 2025 Chorych przybywa, lekarzy ubywa


Kogoś to dziwi ? Według mnie, to było do przewidzenia.