Wszyscy w życiu przechodzimy trudne momenty. Do pewnego momentu byłam silna, radziłam sobie, pomagałam innym. A teraz, gdy zostałam sama i gadam do siebie tak jak przedtem, okazało się, że to jest strasznie nudne. I smutne. Do mojego nieżyjącego męża też mówię bez przerwy. Nie opieprzam go, że mnie zostawił, mówię, że może zbyt mało się starałam - mówiła z kolei w gazeta.pl. Ewa Szykulska skończyła dzisiaj 76 lat.
zdjęcie z wigipedii (2019)
Ja też gadam do siebie. Coraz częściej. I wcale mnie to nie nudzi.