W majowym numerze Zwierciadła 5(2154) znalazłam takie oto stwierdzenie.
Badania pokazują, że wystarczy kilkanaście minut oglądania w mediach społecznościowych wyselekcjonowanych fragmentów życia innych, by własne ocenić jako gorsze. To sprzyja obniżeniu nastroju, większej krytyczności wobec siebie i bliskich oraz narastającej frustracji - mówi Joanna Flis (psycholocha).
Nie wiem, kogo oni badali, ale na pewno nie mnie. Ja, po zapoznaniu się z życiem innych zyskuję równowagę, a nawet zachwyt nad sobą. Frustracja zamienia się w euforię. Bo czy to nie jest cudowne, że jeszcze nikt nie zadzwonił do mnie z metodą "na wnuczka" ?
Po dołujących miesiącach zimowych > kuracja internetem jak znalazł. Czego wam życzę z okazji Świąt Wielkanocnych.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.