Severyn Ashkenazy "Miecze Watykanu", przekład Andrzej Dominiczak, vis-a-vis etiuda, Kraków 2022, strona 287.
" Zarówno Arabowie, którzy nazywali siebie palestyńskimi Arabami, jak i Żydzi, którzy nazywali siebie palestyńskimi Żydami, twierdzili, że mają historyczne związki i pełne prawo do tej ziemi. Tymczasem żadne wiarygodne badania naukowe nie potwierdzają roszczeń Arabów. Historycy są jednak zgodni, że Żydzi, w mniejszej lub większej liczbie, nieprzerwanie zamieszkiwali ten obszar przez ostatnie trzy tysiąclecia. [...]
Prawda jest taka, że demokratyczny Izrael nie może wyrazić zgody na istnienie jednego państwa, w którym mieszkaliby zarówno Żydzi, jak i muzułmanie, których przyrost naturalny w ciągu dziesięcioleci spowodowałby, że Żydzi staliby się mniejszością."
***
Żadne państwo, Polska/Niemcy/Francja/Włochy/itd. nie może pozwolić, żeby Żydzi rozmnożyli się na jego terenie do takich ilości, że Polacy/Niemcy/Francuzi/Włosi/itd. staliby się mniejszością we własnym kraju. I żeby byli wypędzeni przez Żydów argumentujących, że oni-Żydzi byli tu od stuleci, w "mniejszej lub większej" liczbie.
No cóż, w takiej sytuacji antysemityzm jest chyba logiczną konsekwencją.
Ciekawa jest również żydowska definicja demokracji.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.