wtorek, 11 marca 2025

trzeba pomyśleć o "przyszłości"

 W moim mieście pojawił się cmentarz bez grobów., obok cmentarza komunalnego. Nigdzie nie mogłam znaleźć informacji, zatem zapytałam kwiaciarkę stojącą przed bramą.

Poszłam zobaczyć jak wygląda taki cmentarz. Znajduje się w bardzo rzadkim lesie. Wytyczono teren, ogrodzono niewysokim płotkiem. Nie ma grobów, nie ma krzyży ani zniczy, nie ma alejek. Ekologiczną urnę z prochami zakopuje się w ziemi i przyklepuje. Tyle.

Przed ogrodzeniem znajduje się betonowa tablica, na której można nakleić tabliczkę z nazwiskiem nieboszczyka. Obok tablicy jest miejsce na kwiaty i znicze.

- i co, znalazła pani ? - zapytała mnie kwiaciarka

- tak i już zaklepałam sobie miejsce - zażartowałam

- to dobrze, bo zainteresowanie jest duże - zaśmiała się rozmówczyni.

Rodzinę poinformowałam, że chcę się znaleźć tam właśnie.

- przecież nie będziecie się "opiekować" moim grobem.

Pokiwali głowami ze zrozumieniem.