czwartek, 7 sierpnia 2025

no to otwieram piwo

 W pracy musiałam słuchać radia według wyboru mojego szefa. Nie zawsze mi się jego wybór  podobał. Kiedyś w trójce "puścili" jakiegoś wyjca. A ryczał dosyć długo. Nie wytrzymałam i zaczęłam wyć razem z nim Tego było już mojemu szefowi za wiele, więc zareagował:

- kolokazjo, też bym się napił.