Kryminał czy detektyw story.
Detektyw story zaczyna się zabójstwem/morderstwem, a kończy się zakuciem sprawcy w kajdanki. Pomiędzy jest opowiadanie o zapijaczonym inspektorze, który nie daje sobie rady w życiu. Zapija kłótnie z byłą żoną i martwi się o relacje z synem. Nie ma, niestety, pomysłu jak z syna byłego zrobić syna. teraźniejszego. Do pomocy ma dobrze (a nawet świetnie) zapowiadającą się adeptkę sztuki detektywistycznej. Rozwiedziona, matka dziecka (czasami dwójki), ładna i o mocno wybujałym libido. Inspektor jest genialny, dlatego jest proszony przez dawnych kolegów, żeby zajął się "sprawą" No to się zajmuje - po upijnej nocy, zapodaje sobie dzbanek kawy na otrzeźwienie, po czym biegnie z prędkością 60 km/godz za podejrzanym, uciekającym w najnowszym modelu porsche.
Kryminał przebiega w odwrotnej kolejności. Zaczyna się spotkaniem ofiary z zabójcą. Opowiada o ich relacji, rozwija przyjaźń, następnie zamienia ją w nienawiść i kończy zabójstwem/morderstwem. Omija szerokim łukiem wymiar sprawiedliwości i jej niedofinansowanych pracowników.
A co ma do tego snobizm ? Może być tematem następnej książki - jedna snobka drugiej snobce wydłubała oczy w walce o pierwszeństwo (w snobizmie) i kryminał gotowy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.