Zwierciadło 8 (2157), wywiad z Martą Niedźwiedzką [sex coach(ka) i psycholożka]
Joanna Olekszyk (redakcja): ... po 15 latach od wprowadzenia do Polski idei pozytywnej seksualności poniosła ona porażkę ?
Marta Niedźwiecka:
I to druzgocącą ! Zresztą nie tylko w Polsce, bo w swoim mateczniku, czyli w USA, również. Po pierwsze okazało się, że pornografia nie wyemancypowała ani kobiet, ani kobiet queerowych. Została za to zawłaszczona przez wielkie platformy i przynosi krocie ich właścicielom. Nie udało nam się wprowadzić żadnej uczciwości w dystrybucji świadczeń seksualnych, ochrony zdrowia i praw. [...]
Doszło do utowarowienia seksualności i feminizmu. [...] seksualność kobiet nadal jest eksploatowana przez mężczyzn, tylko na dramatycznie większą skalę. Gorzej - kiedyś rozumiałyśmy, że nas to narusza i ograbia, a dziś się do tego uśmiechamy i przez socjale szukamy sugar daddies albo reklamujemy swoje profile na OnlyFans.
***
Na początku "był ruch dający nadzieje na to, że kobiety poprzez swoja seksualność wreszcie wyemancypują z gorsetu wstydu, źle pojętej pruderii i kołtuństwa". Co poszło nie tak ?
W necie natknęłam się wtedy na taki dialog:
A - dziewczyny, szanujcie się
B - No wiesz !!! co ty wygadujesz ? aż się we mnie zagotowało.
