sobota, 14 marca 2026

sine nobilitate

 Bez urodzenia (szlacheckiego).

Szlachta bardzo pilnowała, żeby do tej klasy nie trafiał snob. Ale wyraz "snob" nie był wtedy obraźliwy. To było stwierdzenie faktu. Dla obrażenia snoba używano pojęć: parweniusz, nuworysz, nowobogacki, trędowata.

Dzisiaj wszyscy (poza pojedynczymi egzemplarzami) jesteśmy sine nobilitate i walimy "snobami" po głowie jeden drugiego dla czystej przyjemności.

Czasy się zmieniły (odkrycie na miarę snoba, he, he). Dzisiaj zachęcamy dzieci, żeby sięgały nieba, żeby spełniały swoje marzenia. To je spełniają. Na miarę swoich umiejętności. Jak zauważyli znawcy przedmiotu (np. Czesław Niemen), żeby nauczyć się śpiewać, trzeba .... śpiewać. Żeby nauczyć się pisać, trzeba pisać - najlepiej zacząć od wypracowań szkolnych, znanych jako prace domowe. Żeby poznać literaturę, trzeba ją czytać. Twierdzenie, że literatura nie jest dla idiotów jest grubiaństwem. Dla niektórych odróżnienie dobra od zła wiąże się z doświadczeniem na własnej skórze jednego i drugiego.

Dzisiaj nie ma tytułów szlacheckich. Na dodatek wmówiono nam (w czasach komunizmu), że jesteśmy wszyscy równi. Ale to nieprawda. Siedzimy na szczeblach drabiny społecznej. Każdy na innym szczeblu. Żeby wspiąć się wyżej trzeba próbować się wspiąć. Co nie zawsze się udaje. Jednak, to nie zmienia faktu, ze dzisiaj snobizm jest motorem (samo)rozwoju.

czwartek, 12 marca 2026

snobizm

 Kryminał czy detektyw story.

Detektyw story zaczyna się zabójstwem/morderstwem, a kończy się zakuciem sprawcy w kajdanki. Pomiędzy jest opowiadanie o zapijaczonym inspektorze, który nie daje sobie rady w życiu. Zapija kłótnie z byłą żoną i martwi się o relacje z synem. Nie ma, niestety, pomysłu jak z syna byłego zrobić syna. teraźniejszego. Do pomocy ma dobrze (a nawet świetnie) zapowiadającą się adeptkę sztuki detektywistycznej. Rozwiedziona, matka dziecka (czasami dwójki), ładna i o mocno wybujałym libido.    Inspektor jest genialny, dlatego jest proszony przez dawnych kolegów, żeby zajął się "sprawą" No to się zajmuje - po upijnej nocy, zapodaje sobie dzbanek kawy na otrzeźwienie, po czym biegnie z prędkością 60 km/godz za podejrzanym, uciekającym w najnowszym modelu porsche.

Kryminał przebiega w odwrotnej kolejności. Zaczyna się spotkaniem ofiary z zabójcą. Opowiada o ich relacji, rozwija przyjaźń, następnie zamienia ją w nienawiść i kończy zabójstwem/morderstwem. Omija szerokim łukiem wymiar sprawiedliwości i jej niedofinansowanych pracowników.

A co ma do tego snobizm ? Może być tematem następnej książki - jedna snobka drugiej snobce wydłubała oczy w walce o pierwszeństwo (w snobizmie) i kryminał gotowy.

czwartek, 5 marca 2026

bliżej natury


 

Krowy nie muczą, obora nie śmierdzi. Sąsiad sąsiadowi nie zagląda do okien. Jest tylko jeden mankament - nie można chyłkiem się przemknąć.


zdjęcie: gazeta.pl

poniedziałek, 2 marca 2026

widok z okna

 Dzisiaj umyłam 1,5 okna. Dlaczego tylko tyle ? Bo tylko przy takiej ilości się nie męczę. Umyłam głownie te części, przez które "podglądam sąsiadów". Firanek nie prałam. Zgodnie z kalendarzem biodynamicznym pranie robię w dniach liścia/wody. Najbliższy taki termin to 7 marca.

Lubię, jak to zwykle lubią stare baby, siedzieć "w oknie", z filiżanka kawy na parapecie. I oglądać świat.

Oto okno w kuchni wyglądające  na wschód. Trasa W-Z, droga wyjazdu z miasta.





wtorek, 24 lutego 2026

muzyka

Czym jest muzyka ? Nie wiem.

Może po prostu niebem

Z nutami zamiast gwiazd ;


Może mostem zaklętym,

Po którym instrumenty

Przeprowadzają nas.


Wszystko - jak raz ktoś orzekł -

Muzyczne ma podłoże,

Nawet księżyca blask.


Czym jest muzyka ? Nie wiem.

Może po prostu niebem

Z nutami zamiast gwiazd.


Ludwik Jerzy Kern

poniedziałek, 23 lutego 2026

mimowolni wizjonerzy

 Juliusz Verne  > jego fantazje techniczne

Juliusz Machulski  > człowiek z probówki

Pierre Boulle > "Planeta małp"