czwartek, 6 lipca 2023

kartofobia

 Coraz częściej spotykam się w sklepach z pytaniem: czy ma pani kartę klienta/aplikację naszego sklepu ?

Z kartą/aplikacją kupisz taniej.

Czy to nie jest dzielenie społeczeństwa ? Czy to nie jest rodzaj wykluczenia ? Moje pieniądze są mniej/więcej warte zależnie od posiadania "rejestracji" ? Czy dojdzie do tego, że będzie mi "przysługiwać" mniej chleba bo nie zgadzam się na stempelek na moim czole ? Czy to nie jest dyskryminowanie mniejszości ?

Coraz częściej rezygnuję z zakupów, jeśli wydają mi się one za drogie.

Za drogo - coraz częściej pojawia się to na ustach klientów. Ponoć górale odczuli już jego skutki. Niektóre sklepy już dawno zrezygnowały z polityki  "tylko dla przedsiębiorców". Przez ponad rok, pewna firma na S błagała  (tak, to jest właściwe słowo) mieszkańców, żeby zechcieli przybyć do sklepu, a kartę dostaną natychmiast albo jeszcze szybciej.

Zrobiłam porządek z kartami już szczęśliwie wciśniętych mi do ręki.


PS. Spokojnie, z konta w banku nie zrezygnowałam

piątek, 19 maja 2023

chcecie, to wierzcie

 Kiedyś przeczytałam nazwę choroby "nadciśnienie samoistne". I się we mnie zagotowało. Nie ma chorób samoistnych. Każda choroba ma przyczynę.

Kupiłam sobie sok z ... Ani to suplement ani lek. W ciągu 3 tygodni popijania, na zdrowie, oczywiście, moje ciśnienie powolutku wzrastało. Powolutku, zatem niespecjalnie się tym przejęłam. Któregoś dnia przyspieszyło gwałtownie, do 170.

Gdybym w takim momencie poszła do lekarza, ten stwierdziłby z całą powagą i groźną miną: w pani wieku, najwyższy czas zacząć leczyć nadciśnienie, do końca życia (a jakże).

Odstawiłam sok i ciśnienie wróciło do mojej normy, czyli 125/75.

piątek, 12 maja 2023

Filipiuk albo jakoś tak

 Literatura nie jest dla idiotów. Ale pan P - zdecydowanie tak.

Żeby książka spełniała swoje zadanie musi być czytana. Dlatego książek "nie zbieram". Po przeczytaniu przekazuję je dalej. Rodzinie, znajomym, sąsiadom. 

Dwie pozycje pana P dostałam w prezencie. Po ich przeczytaniu - wyrzuciłam na makulaturę. Wstydziłam się je dać komukolwiek

czwartek, 11 maja 2023

norweskie kryminały

 "Znasz moją historię. Nie będę cię nią zadręczał. Ale nie miałem wiele lat, kiedy zrozumiałem, że utraciłem zdolność tworzenia związków z innymi ludźmi. "Zredukowana zdolność tworzenia związków", tak określili to psychologowie w niezliczonych raportach, które istnieją na mój temat. [...] Oni nawet nie mają pojęcia, co to znaczy!"

Anne Holt "Ósme przykazanie"

(ósme przykazanie = nie rób drugiemu, co tobie niemiłe)


Nigdy nie byłam u psychologa. Nie sadzę, żeby wiedzieli co znaczy niezdolność tworzenia związków. Poza tym, sama diagnoza niczego nie załatwia.

W reportażu Marii Mamczur "Żony gejów" wypowiadali się profesorowie (Izdebski, Lech-Starowicz). Trochę pogadali i .... niczego nie powiedzieli.

sobota, 6 maja 2023

nie moja kolorystyka

 Dla potomnych trzeba zachować chociaż zdjęcie. Mam nadzieję, że jest najmniej kiczowate.



Para królewska tuż po koronacji.

czwartek, 30 marca 2023

jak (nie) rozwiązać problem(u)

 Miałam wpisać komentarz - swoją interpretację pewnego zagadnienia. Przygotowałam sobie tekst, żeby się nie zaplątać. Ale, przed wpisaniem się przeczytałam opinie innych dyskutantów. Gospodarzowi nie podobał się wywód jednego z dyskutantów więc (zamiast podania argumentów) palnął: "Masz prawo mieć swoje zdanie".

Dla mnie cytowanie komuś jego praw.... to jak dać mu w twarz. Zrezygnowałam.

Pewnie jest to z mojej strony uproszczenie, ale.... nie dziwię się, że gospodarz w życiu dostaje po dupie.



środa, 15 marca 2023

znacie ?

 Oczywiście, że znacie. To posłuchajcie.

Czasami jest tak, że trzeba aż jakiegoś kataklizmu, by się człowiek znalazł w… dobrym towarzystwie. Zazwyczaj to sobie pobywamy w swoich bańkach przyjaciół i znajomych, retencja jest nikła, newcomerów niewiele, ale człek i tak nie szuka nowych znajomych, kiedy jest zadowolony ze swej oczywistej bańki. Ale jak przychodzi ostry reset to nagle dzieją się rzeczy graniczne. Nagle orientujesz się kto jest kto i często okazuje się, że przyjaciele, którzy cię otaczają w chwili próby stają się gorzej niż obcy, bo nie dowożą tego, co jest dla obcych obce: lojalności i solidarności. A to jest przymiot przyjaciela, że jest z tobą, nawet jak ma inne zdanie.

Z drugiej strony są objawienia – super ludzie, których byś w życiu nie spotkał, gdyby świat nie zesłał próby. To często jedyny pozytywny aspekt trudnych czasów. Los stawia wtedy często na twojej drodze osoby, których postawa napawa cię otuchą, że nie jesteś sam i nie zwariowałeś ty, tylko świat. Okazuje się bowiem, że prawda nie ma nic wspólnego z większością, rzekł bym nawet, że jej uszczerbek jest wprostproporcjonalny do liczebności wyznających ją tłumów. Po prostu prawdy powszechne są coraz częściej prawdami wdrożonymi przez czynniki zewnętrzne, od kiedy ludzkość utraciła busolę praw naturalnych.     


dziennikzarazy.pl 14.03