sobota, 11 kwietnia 2026

a może wrócić do szkła ?

 Zwierciadło nr 5(2154)

"610 biliardów drobinek mikroplastiku rocznie ulatuje w powietrze ze wszystkich lądów świata. 26 biliardów z oceanu, jak obliczyli z Uniwersytetu Wiedeńskiego. Drobinki pochodzą z kosmetyków, opon samochodowych, są także efektem rozpadania się pod wpływem słońca, wiatru i wody większych kawałków tworzyw. Plastikiem więc również oddychamy"


Nie wiem, jak oni to obliczyli. Ale uwierzyć w to nie zaszkodzi.

czwartek, 2 kwietnia 2026

Wesołego Alleluja

 W majowym numerze Zwierciadła 5(2154) znalazłam takie oto stwierdzenie.

Badania pokazują, że wystarczy kilkanaście minut oglądania w mediach społecznościowych wyselekcjonowanych fragmentów życia innych, by własne ocenić jako gorsze. To sprzyja obniżeniu nastroju, większej krytyczności wobec siebie i bliskich oraz narastającej frustracji - mówi Joanna Flis (psycholocha).

Nie wiem, kogo oni badali, ale na pewno nie mnie. Ja, po zapoznaniu się z życiem innych zyskuję równowagę, a nawet zachwyt nad sobą. Frustracja zamienia się w euforię. Bo czy to nie jest cudowne, że jeszcze nikt nie zadzwonił do mnie z metodą "na wnuczka" ?

Po dołujących miesiącach zimowych >  kuracja internetem jak znalazł. Czego wam życzę z okazji Świąt Wielkanocnych.



niedziela, 29 marca 2026

wiara

Mt 25, 31-46

Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”. Oznacza to, że miłość Boga i miłość bliźniego łączą się w jedno. Ta identyfikacja może być dla wielu zaskakująca. Świadczy o głębokiej jedności między Chrystusem a każdym potrzebującym człowiekiem. Chrystus identyfikuje się z ubogimi"

"Wyrażam zdecydowany sprzeciw wobec braku zgody na odprawienie Mszy Świętej w Bazylice Grobu Pańskiego w Jerozolimie" – napisał Karol Nawrocki.

Wielkie oburzenie i kategoryczny sprzeciw, że jakiś kardynał i inne tłuściochy nie zostały wpuszczone do Bazyliki.

Ani Prezydent, ani premier, ani senat, ani sejm nie oburzył się na ludobójtwo w Strefie Gazy. Ani jednego słowa sprzeciwu. Żadnego oburzenia - ani kategorycznego ani niekategorycznego.

Wiarę w kościół straciłam mając 8 lat. Dzisiaj tracę wiarę w człowieka.

środa, 25 marca 2026

blogowe celebrytki

 Posłużę się słowami Krzysztofa Stanowskiego, założyciela Kanału Zero

„prości ludzie podnieśli głowy i z cepami ruszyli na elity”. Bo tam przekonanie o  własnej elitarności jest nie do wyplenienia. Podobnie, jak przekonanie o plebejskości drugiej strony. A moim zdaniem to nie żaden bunt „plebsu”, to po prostu przekuta bańka samozaj…. Pyk! Była i nie ma i już nie wróci. W Polsce skończyły się rządy celebryctwa

Tak zwana elita zachłysnęła się sama sobą stała się karykaturalna, napuszona, bufonowata, ale tam w środku jest pustka i ludzie przejrzeli na oczy. Zmęczyliście ich tą samozaje…, więc postanowili sprawdzić, czy naprawdę jesteście tacy zaje… i wyszło na to, że nie. Przestaliście imponować, zaczęliście śmieszyć


I to by było tyle.


sobota, 14 marca 2026

sine nobilitate

 Bez urodzenia (szlacheckiego).

Szlachta bardzo pilnowała, żeby do tej klasy nie trafiał snob. Ale wyraz "snob" nie był wtedy obraźliwy. To było stwierdzenie faktu. Dla obrażenia snoba używano pojęć: parweniusz, nuworysz, nowobogacki, trędowata.

Dzisiaj wszyscy (poza pojedynczymi egzemplarzami) jesteśmy sine nobilitate i walimy "snobami" po głowie jeden drugiego dla czystej przyjemności.

Czasy się zmieniły (odkrycie na miarę snoba, he, he). Dzisiaj zachęcamy dzieci, żeby sięgały nieba, żeby spełniały swoje marzenia. To je spełniają. Na miarę swoich umiejętności. Jak zauważyli znawcy przedmiotu (np. Czesław Niemen), żeby nauczyć się śpiewać, trzeba .... śpiewać. Żeby nauczyć się pisać, trzeba pisać - najlepiej zacząć od wypracowań szkolnych, znanych jako prace domowe. Żeby poznać literaturę, trzeba ją czytać. Twierdzenie, że literatura nie jest dla idiotów jest grubiaństwem. Dla niektórych odróżnienie dobra od zła wiąże się z doświadczeniem na własnej skórze jednego i drugiego.

Dzisiaj nie ma tytułów szlacheckich. Na dodatek wmówiono nam (w czasach komunizmu), że jesteśmy wszyscy równi. Ale to nieprawda. Siedzimy na szczeblach drabiny społecznej. Każdy na innym szczeblu. Żeby wspiąć się wyżej trzeba próbować się wspiąć. Co nie zawsze się udaje. Jednak, to nie zmienia faktu, ze dzisiaj snobizm jest motorem (samo)rozwoju.

czwartek, 12 marca 2026

snobizm

 Kryminał czy detektyw story.

Detektyw story zaczyna się zabójstwem/morderstwem, a kończy się zakuciem sprawcy w kajdanki. Pomiędzy jest opowiadanie o zapijaczonym inspektorze, który nie daje sobie rady w życiu. Zapija kłótnie z byłą żoną i martwi się o relacje z synem. Nie ma, niestety, pomysłu jak z syna byłego zrobić syna. teraźniejszego. Do pomocy ma dobrze (a nawet świetnie) zapowiadającą się adeptkę sztuki detektywistycznej. Rozwiedziona, matka dziecka (czasami dwójki), ładna i o mocno wybujałym libido.    Inspektor jest genialny, dlatego jest proszony przez dawnych kolegów, żeby zajął się "sprawą" No to się zajmuje - po upijnej nocy, zapodaje sobie dzbanek kawy na otrzeźwienie, po czym biegnie z prędkością 60 km/godz za podejrzanym, uciekającym w najnowszym modelu porsche.

Kryminał przebiega w odwrotnej kolejności. Zaczyna się spotkaniem ofiary z zabójcą. Opowiada o ich relacji, rozwija przyjaźń, następnie zamienia ją w nienawiść i kończy zabójstwem/morderstwem. Omija szerokim łukiem wymiar sprawiedliwości i jej niedofinansowanych pracowników.

A co ma do tego snobizm ? Może być tematem następnej książki - jedna snobka drugiej snobce wydłubała oczy w walce o pierwszeństwo (w snobizmie) i kryminał gotowy.