piątek, 28 lipca 2023

przypowieść na dziś

 Szedł sobie brzegiem morza. Nagle wbiegł do wody i został zalany przez fale. Obserwujący to z brzegu mężczyzna  rzucił się na ratunek. Ponieważ był młody, wysportowany i potrafił pływać, wydostał na brzeg niedoszłego topielca.

- Uratowałeś mnie. Wbrew mojej woli. Teraz moje życie należy do ciebie. Będziesz mnie karmił i opiekował się mną. Tak długo, jak długo będziesz chciał, żebym żył.

Podejmujesz decyzję to ponoś jej konsekwencje.

Podobno kiedyś prawo w Anglii zabraniało samobójstwa. Jeśli z jakiegoś powodu, próba samobójcza się nie udała, to... kat kończył dzieło.

sobota, 22 lipca 2023

"Umrzeć - tego nie robi się kotu"

 W wypadku zginęły cztery młode osoby (23, 24, 24, 20 lat). Pijany kierowca stracił panowanie nad kierownicą. Był synem znanej celebrytki.

Przez kilka dni media roztrząsały, czy kierowca miał 2 czy 3 promile. Na koniec przedstawiły zdjęcia z pogrzebu sprawcy wypadku. Ach, jakie tłumy przybyły go pożegnać. A jak pięknie przemawiali. (O pogrzebach innych ofiar nic nie wiadomo).

W takich sytuacjach przypomina mi się idiotyczny wiersz Szymborskiej, że tego nie robi się kotu.

Kotu się tego nie robi, ale matce można zadać każde cierpienie. Media się będą rozpisywały o tym, jak pięknie rozpaczała. "Nagle rzuciła się na urnę. Aż nie mogła ustać.... To chwytało za serce".


A idźcie w cholerę !

sobota, 8 lipca 2023

co ludzie powiedzą

 To, że ludzie coś powiedzą nie znaczy, że to coś ma wydźwięk pejoratywny. Zazwyczaj obgadywana osoba odbiera to negatywnie, bo tak .... chce.

Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek jechała koleją w wagonie 1. klasy.  Zaglądając do takiego przedziału przez "dziurkę od klucza" (czytaj: przez szklane drzwi przedziału) nie za bardzo dostrzegałam zalety tej 1. klasy

- mniej pasażerów o dwie głowy ? to w dalszym ciągu nie daje możliwości do przyjęcia pozycji leżącej

- fotele wysuwane, żeby można było przyjąć figurę paragrafu i nabawić się trwałego skrętu szyi ?

I nawet chciałam sprawdzić to osobiście, ale powstrzymała mnie przed tym Ewa Szykulska:

"Za granicą nauczono mnie, że najlepsza jest druga klasa, bo pierwszą jeżdżą smutni biznesmeni i emeryci. W Polsce też jeżdżę dwójką, bo nie lubię być nazywana emerytką" *

I to jest argument !!! Co prawda wyglądam jak dwie emerytki, ale ludzie zauważą to dopiero jak wysiądę  z wagonu pierwszej klasy.



*Twój Styl, lipiec 2023

czwartek, 6 lipca 2023

kartofobia

 Coraz częściej spotykam się w sklepach z pytaniem: czy ma pani kartę klienta/aplikację naszego sklepu ?

Z kartą/aplikacją kupisz taniej.

Czy to nie jest dzielenie społeczeństwa ? Czy to nie jest rodzaj wykluczenia ? Moje pieniądze są mniej/więcej warte zależnie od posiadania "rejestracji" ? Czy dojdzie do tego, że będzie mi "przysługiwać" mniej chleba bo nie zgadzam się na stempelek na moim czole ? Czy to nie jest dyskryminowanie mniejszości ?

Coraz częściej rezygnuję z zakupów, jeśli wydają mi się one za drogie.

Za drogo - coraz częściej pojawia się to na ustach klientów. Ponoć górale odczuli już jego skutki. Niektóre sklepy już dawno zrezygnowały z polityki  "tylko dla przedsiębiorców". Przez ponad rok, pewna firma na S błagała  (tak, to jest właściwe słowo) mieszkańców, żeby zechcieli przybyć do sklepu, a kartę dostaną natychmiast albo jeszcze szybciej.

Zrobiłam porządek z kartami już szczęśliwie wciśniętych mi do ręki.


PS. Spokojnie, z konta w banku nie zrezygnowałam

piątek, 19 maja 2023

chcecie, to wierzcie

 Kiedyś przeczytałam nazwę choroby "nadciśnienie samoistne". I się we mnie zagotowało. Nie ma chorób samoistnych. Każda choroba ma przyczynę.

Kupiłam sobie sok z ... Ani to suplement ani lek. W ciągu 3 tygodni popijania, na zdrowie, oczywiście, moje ciśnienie powolutku wzrastało. Powolutku, zatem niespecjalnie się tym przejęłam. Któregoś dnia przyspieszyło gwałtownie, do 170.

Gdybym w takim momencie poszła do lekarza, ten stwierdziłby z całą powagą i groźną miną: w pani wieku, najwyższy czas zacząć leczyć nadciśnienie, do końca życia (a jakże).

Odstawiłam sok i ciśnienie wróciło do mojej normy, czyli 125/75.

piątek, 12 maja 2023

Filipiuk albo jakoś tak

 Literatura nie jest dla idiotów. Ale pan P - zdecydowanie tak.

Żeby książka spełniała swoje zadanie musi być czytana. Dlatego książek "nie zbieram". Po przeczytaniu przekazuję je dalej. Rodzinie, znajomym, sąsiadom. 

Dwie pozycje pana P dostałam w prezencie. Po ich przeczytaniu - wyrzuciłam na makulaturę. Wstydziłam się je dać komukolwiek

czwartek, 11 maja 2023

norweskie kryminały

 "Znasz moją historię. Nie będę cię nią zadręczał. Ale nie miałem wiele lat, kiedy zrozumiałem, że utraciłem zdolność tworzenia związków z innymi ludźmi. "Zredukowana zdolność tworzenia związków", tak określili to psychologowie w niezliczonych raportach, które istnieją na mój temat. [...] Oni nawet nie mają pojęcia, co to znaczy!"

Anne Holt "Ósme przykazanie"

(ósme przykazanie = nie rób drugiemu, co tobie niemiłe)


Nigdy nie byłam u psychologa. Nie sadzę, żeby wiedzieli co znaczy niezdolność tworzenia związków. Poza tym, sama diagnoza niczego nie załatwia.

W reportażu Marii Mamczur "Żony gejów" wypowiadali się profesorowie (Izdebski, Lech-Starowicz). Trochę pogadali i .... niczego nie powiedzieli.